Co chwalą sobie osoby, które wzięły kredyt dla zadłużonych?

Kredyt dla zadłużonych jest często wybierany przez osoby, które nie mają innego wyjścia. Muszą zdobyć daną kwotę pieniędzy, a nie mają innej możliwości, gdyż ich zdolność kredytowa jest daleka od pozytywnej. Zanim jednak, nawet w trudnych warunkach, zdecydujesz się na ten krok, posłuchaj opinii innych i korzystaj na cudzym doświadczeniu.

Szybka gotówka w rękach lub na koncie

Jan, lat 53, Kraków

Pożyczkę wziąłem kilka miesięcy temu. Była to mała kwota, ale z racji spłacanego kredytu na dom, nie mogłem poradzić się w banku. Z resztą, teraz widzę, że instytucje pozabankowe nie powinny być oceniane jedną miarą. Wybierając moją firmę, kierowałem się warunkami z plakatu. Ok, być może nie było to najważniejsze, jednak zasady się zgadzały. Nie było ukrytych opłat, ale najbardziej podobało mi się to, że kredyt dla zadłużonych opinię miał bardzo dobrą. Szybka gotówka to prawda. Ledwie kilkanaście minut po decyzji dostałem przelew i mogłem zrealizować swoje plany.

Wygodne załatwienie wszelkich formalności

Warto zerknąć na kredyt dla zadłużonych i inne opinie. Jak Maria z Pabianic (lat 67) ocenia swoją pożyczkę?

Jestem już starszą osobą i nie mogę pozwolić sobie na duże wydatki. Jednak pieniędzy potrzebowałam na leki i akurat było u mnie trochę gorzej z rachunkami. Bałam się przy wniosku na pożyczkę, gdyż nie wiedziałam jak to wszystko załatwić. Ale szybko i łatwo się udało. Ludzie byli mili i dużo mi pomogli. W ogóle jest to niezwykle proste i nie ma problemu z wypełnieniem kwitów i załatwieniem formalności.

Prosta i klarowna umowa – bez problemów

Adam, 23 lata, student z Gdańska

Mój problem? Za mało kasy na czynsz. Nie wiedziałem trochę, co mam robić. Ok, miałem kumpla na prawie, ale on nie ogarniał tematu. Udało mi się pożyczyć od znajomych, ale chciałem normalnie oddać i załatwić swoje sprawy. No i poszedłem po kredyt dla zadłużonych. Nie było sprawdzania, kombinowania. Luz. Jednocześnie okazało się, że umowa jest prosta i nawet ja to rozumiem. Kolega nie był mi potrzebny.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *